Aktualności

 

Doty­kając czoła, poświęcamy Bogu nasze myśli i rozum. Angażujemy się duchowo w wielkie dzieło Bosko-ludzkie tu na ziemi. Gdy rozum nie wystarcza, wtedy doskonali go i uzupełnia wiara.

Dotykając piersi angażujemy swe serce, nasze uczucia, w dzieło Bożego życia w nas, wokoło nas i przez nas. Oddajemy Bogu to, co człowiek ma najwartościowszego i czego Bóg najbardziej od nas pragnie. Dajemy Mu naszą miłość.

Dotykając ramion wyrażamy gotowość potwierdzenia czynem tego, cośmy poznali i ukochali, w co zaangażowaliśmy nasz rozum, serce i wolę.

Oto skrót naszej wiary i naszego zadania tu na ziemi. To wszystko zawiera się w tych kilku słowach i w tym jednym znaku. To jednocześnie najpiękniejsza modlitwa. Chodzi o to, by ją należycie rozumieć, prze­żywać i realizować.

Czym jest dla mnie ten znak?

Kim jest dla mnie Trójca Święta w codziennym życiu?

Czy życie moje jest realizowaniem tego symbolu wiary i miłości?